{"id":93,"date":"2011-06-29T12:31:05","date_gmt":"2011-06-29T10:31:05","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=93"},"modified":"2011-06-29T12:31:05","modified_gmt":"2011-06-29T10:31:05","slug":"moje-miasto-moj-czerwiec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=93","title":{"rendered":"Moje miasto, m\u00f3j czerwiec"},"content":{"rendered":"<p>Czy Duch Dziej\u00f3w mo\u017ce \u2013 je\u015bli istnieje \u2013 objawia\u0107 si\u0119 w smaku kie\u0142basy? W jej zapachu? W jej braku i w jej cenie? Czy to regu\u0142a: najpierw wo\u0142anie o chleb i kie\u0142bas\u0119, kamienie, pa\u0142ki, strajki, a potem mozolne nadawanie sensu, by pozosta\u0142o co\u015b opr\u00f3cz zapachu przypraw i gaz\u00f3w \u0142zawi\u0105cych?<\/p>\n<p>W por\u00f3wnaniu z innymi polskimi miesi\u0105cami ten Czerwiec, 25 czerwca siedemdziesi\u0105tego sz\u00f3stego roku, jest jakby mniejszy, k\u0142opotliwy, wstydliwy. Przez t\u0119 kie\u0142bas\u0119, przez szynki wyrzucane z okien p\u0142on\u0105cego Komitetu, przez wybite szyby sklep\u00f3w i rozkradzione bele materia\u0142\u00f3w? Pewnie tak, bo w\u0142adza zrobi\u0142a wtedy wiele, by pokaza\u0107, \u017ce burz\u0105ce spok\u00f3j warcho\u0142y to z\u0142odzieje, margines, lumpenproletariat.  A w\u015br\u00f3d protestuj\u0105cych byli rzeczywi\u015bcie i lumpenproletariusze, i n\u0119dzarze z marginesu. Wymarzonych, ogl\u0105danych przez szyb\u0119 rzeczy nie kradn\u0105 przecie\u017c syci i bogaci, tylko biedni i zg\u0142odniali. Opowie\u015b\u0107 o prote\u015bcie przeciw upodleniu dopisali potem zwi\u0105zani z KOR inteligenci. Co nie znaczy, \u017ce Czerwiec nie by\u0142 protestem przeciw upodleniu. Nawet je\u015bli chodzi\u0142o o cen\u0119 kie\u0142basy.<\/p>\n<p>Kie\u0142basa, jej brak lub cena, s\u0105 motywami r\u00f3wnie wa\u017cnymi, co niech\u0119\u0107 do tyranii czy bunt przeciw niesprawiedliwo\u015bci spo\u0142ecznej. Idee pojawiaj\u0105 si\u0119 p\u00f3\u017aniej, albo obok, wraz z liderami i doradcami lider\u00f3w. Tak wygl\u0105da\u0142y wszystkie polskie miesi\u0105ce. To by\u0142a ich si\u0142a \u2013 bo \u0142akn\u0105cy s\u0105 odwa\u017cniejsi i bardziej zdeterminowani. I to by\u0142a ich s\u0142abo\u015b\u0107, bo \u0142akn\u0105cych \u0142atwiej spacyfikowa\u0107 kie\u0142bas\u0105 lub jej obietnic\u0105. Spa\u0142owawszy wcze\u015bniej (dos\u0142ownie lub medialnie) tych najbardziej zapalczywych. Albo tych, kt\u00f3rzy nawin\u0105 si\u0119 pod r\u0119k\u0119, dla przyk\u0142adu.<\/p>\n<p>Zdziwienie korowc\u00f3w, zawstydzenie, \u017ce w Polsce jest taka n\u0119dza, jak\u0105 wtedy zobaczyli w Radomiu. Nieufno\u015b\u0107 wobec nich, nios\u0105cych materialn\u0105 pomoc i gotowe has\u0142a &#8211; narracje. Jedno i drugie przyjmowane z niedowierzaniem. I tak ju\u017c pozosta\u0142o \u2013 nie tylko w tym mie\u015bcie, ale w tym mie\u015bcie najbardziej. Oporne zak\u0142adanie Solidarno\u015bci, mizerni przyw\u00f3dcy, przetr\u0105cony pa\u0142k\u0105 kr\u0119gos\u0142up. Za\u017cenowanie i wyrzuty sumienia, schludne i wyprasowane. Dr\u0119cz\u0105ce, skrywane pytanie: czy wstydzi\u0107 si\u0119 kie\u0142basy? Dzi\u015b, w demokracji, te\u017c mamy jej szczeg\u00f3lny gatunek, wyborczy. Smakuje do\u015b\u0107 podobnie.<\/p>\n<p>Literatura nie zauwa\u017cy\u0142a w\u0142a\u015bciwie Czerwca \u201876. Inne miesi\u0105ce tak, cho\u0107 rzadko wprost, rzadko opowiadaj\u0105c wydarzenia najwa\u017cniejsze dla historii. Mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce pisarze woleli dzia\u0142a\u0107 ni\u017c pisa\u0107. Najwi\u0119cej literackich stron napisano o \u201estanie po zapa\u015bci\u201d. Wtedy te\u017c dzia\u0142ano tak jakby pisano opowie\u015b\u0107, pisano tak jakby zdania rzeczywi\u015bcie \u0142ama\u0142y z\u0119by krat. Mrzonki o solidarno\u015bci mi\u0119dzyklasowej i jedno\u015bci do dzi\u015b przes\u0142aniaj\u0105 fakt, \u017ce \u201erobotnicy\u201d nigdy nie zaufali \u201einteligentom\u201d, za\u015b \u201einteligenci\u201d mi\u0142o\u015bci\u0105 do \u201erobotnik\u00f3w\u201d leczyli swoje kompleksy, przede wszystkim kompleks ludzi zb\u0119dnych, niepraktycznych. Zamiast pisa\u0107, spiskowali. Dlatego literatura nie da\u0142a \u015bwiadectwa. Nawet nie zapisa\u0142a do\u015bwiadczenia. Mamy celebr\u0119, nie mamy sensu.<\/p>\n<p>Obchody rocznic, celebra, s\u0105 \u0142atwiejsze ni\u017c my\u015blenie. My\u015bl\u0105cych cz\u0119sto zbywa wzruszenie ramion, my\u015bl\u0105cych krytycznie \u2013 g\u0142uchota. G\u0142uchota na pytanie Andrzeja Kijowskiego, kt\u00f3ry w mniej wi\u0119cej rok po Czerwcu, w \u201eRachunku naszych s\u0142abo\u015bci\u201d, pyta\u0142 w\u0105tpi\u0105co, czy gdy Polacy odzyskaj\u0105 wolno\u015b\u0107 i wolny rynek, b\u0119d\u0105 w stanie zrezygnowa\u0107 z byle jakiego, ale jednak spokoju, kt\u00f3ry dawa\u0142 PRL. G\u0142uchota na d\u0142ugo niewydawan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Sergiusza Kowalskiego \u201eKrytyka solidarno\u015bciowego rozumu\u201d, kt\u00f3ry w dekad\u0119 po Kijowskim w imponuj\u0105cej analizie solidarno\u015bciowej semantyki odkrywa\u0142, \u017ce Polacy w roku 80. wcale nie chcieli kapitalizmu, lecz jedynie \u201esocjalizmu z ludzk\u0105 twarz\u0105\u201d. I wreszcie g\u0142uchota na niedawne prowokacje Stefana Chwina, kt\u00f3ry w \u201eDzienniku dla doros\u0142ych\u201d \u015bmia\u0142 twierdzi\u0107, \u017ce wolno\u015bci i demokracji nie wywalczyli\u015bmy w kolejnych polskich Miesi\u0105cach, lecz zosta\u0142a nam dana geopolitycznym zbiegiem pomy\u015blno\u015bci.<\/p>\n<p>Radomski Czerwiec nie ma pomnika, ma kamie\u0144 w\u0119gielny. Tu od dawna niczego nie doko\u0144czono, to miasto nie ma formy, daje si\u0119 ugniata\u0107 i wa\u0142kowa\u0107 jak ciasto na kluchy. Kluchowato\u015b\u0107 to jego stan naturalny. Kluchowato\u015b\u0107 okraszona marzeniami o wielko\u015bci. Wtedy spacyfikowane, ze s\u0142ab\u0105 Solidarno\u015bci\u0105 i niech\u0119ci\u0105 do oporu, w demokracj\u0119 i kapitalizm moje miasto wesz\u0142o nieprzygotowane, rozmam\u0142ane, i tak zosta\u0142o do dzi\u015b. Nie tylko tutaj, ale tu jako\u015b szczeg\u00f3lnie.<\/p>\n<p>Gdy ogl\u0105dam kolejne smutne obchody prawie okr\u0105g\u0142ej rocznicy Czerwca, w g\u0142owie ko\u0142acze mi pytanie: a co, je\u015bli przera\u017caj\u0105ce sugestie Kijowskiego, Kowalskiego, Chwina s\u0105 prawdziwe. Co je\u015bli wolno\u015bci nie zdobyli\u015bmy, mo\u017ce nawet nie chcieli\u015bmy jej zdobywa\u0107?  I co, je\u017celi w tych wszystkich polskich miesi\u0105cach chodzi\u0142o mo\u017ce i o wiele spraw, ale najbardziej jednak o kie\u0142bas\u0119? Mo\u017ce dlatego tak obrzydliwie \u201epragmatyczny\u201d i cwaniacki jest polski kapitalizm, tak\u017ce ten polityczny? <\/p>\n<p>W Radomiu wci\u0105\u017c nie ma pomnika Czerwca, ale jest projekt: pomnik w kszta\u0142cie bramy, bramy do wolno\u015bci.  \u201ePowiew\u201d (bo tak si\u0119 nazywa ten projektowany monument) mia\u0142 by\u0107 ustawiony tam, gdzie kiedy\u015b sta\u0142 pomnik radzieckich wyzwolicieli. Gdyby go ustawi\u0107 tam teraz, by\u0142by bram\u0105 do galerii handlowej. Czy tym mia\u0142 by\u0107 Czerwiec? Czy taki jest jego sens ostateczny? <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy Duch Dziej\u00f3w mo\u017ce \u2013 je\u015bli istnieje \u2013 objawia\u0107 si\u0119 w smaku kie\u0142basy? W jej zapachu? W jej braku i w jej cenie? Czy to regu\u0142a: najpierw wo\u0142anie o chleb i kie\u0142bas\u0119, kamienie, pa\u0142ki, strajki, a potem mozolne nadawanie sensu, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[16,17,15,18,19,14,20],"class_list":["post-93","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-16","tag-25-czerwca","tag-czerwiec","tag-kapitalizm","tag-literatura","tag-radom","tag-rocznice"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/93","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=93"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/93\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":99,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/93\/revisions\/99"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=93"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=93"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=93"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}