{"id":867,"date":"2018-01-17T11:24:29","date_gmt":"2018-01-17T09:24:29","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=867"},"modified":"2018-01-17T11:25:15","modified_gmt":"2018-01-17T09:25:15","slug":"przypadki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=867","title":{"rendered":"Przypadki"},"content":{"rendered":"<p>Przeczyta\u0142em, \u017ce nie \u017cyje profesor Zbigniew Osi\u0144ski. Zmar\u0142 w styczniu, jak Jerzy\u00a0 Grotowski, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142 tyle uwagi, s\u0142\u00f3w i czasu. Taki zbieg okoliczno\u015bci. Przypadek.<\/p>\n<p>Ta informacja przywo\u0142a\u0142a wspomnienie, m\u00f3wi\u0105ce wi\u0119cej o wspominaj\u0105cym ni\u017c wspominanym, jak wszystkie wspomnienia o zmar\u0142ych. Epizod, drobny i dawny, z czas\u00f3w mojej polonistyki. Wtedy, przez chwil\u0119, by\u0142em studentem Profesora, kt\u00f3ry profesorem jeszcze wtedy nie by\u0142.<\/p>\n<p>O ile dobrze pami\u0119tam, w\u0142a\u015bnie wtedy wprowadzono przedmiot, kt\u00f3ry nazywa\u0142 si\u0119 teoria kultury. Z kilkoma profilami, do wyboru. Zbigniew Osi\u0144ski prowadzi\u0142 jeden z nich. Do jego grupy studenci trafiali z dw\u00f3ch powod\u00f3w: albo byli zafascynowani teatraln\u0105 awangard\u0105, Grotowskim, kultur\u0105 Wschodu, albo te\u017c zagapili si\u0119 i w innych grupach ju\u017c nie by\u0142o miejsc. O wymaganiach Osi\u0144skiego kr\u0105\u017cy\u0142y legendy, potwierdzane obszern\u0105 list\u0105 lektur obowi\u0105zkowych, wi\u0119c jego zaj\u0119cia by\u0142y dla wi\u0119kszo\u015bci ostatnim wyborem. Zapisywano si\u0119 raczej do m\u0142odych magistr\u00f3w i doktor\u00f3w, bardziej wyrozumia\u0142ych i zajmuj\u0105cych si\u0119 mniej hermetyczn\u0105 tematyk\u0105.<\/p>\n<p>Nale\u017ca\u0142em do tych gapowatych. Grotowski, awangarda teatralna, wschodnie idee i praktyki niewiele mnie wtedy obchodzi\u0142y. By\u0142y modne, a ja \u2013 zbuntowany i zakompleksiony prowincjusz \u2013 omija\u0142em wszystko, czym ekscytowa\u0142o si\u0119 sto\u0142eczne centrum. Zreszt\u0105 wcze\u015bniej, w liceum, te\u017c nie maza\u0142em wykrzyknikami ksi\u0105\u017cek Stachury ani nie fa\u0142szowa\u0142em pod nosem Grechuty. Czyta\u0142em Norwida, co\u015b trac\u0105c i co\u015b zyskuj\u0105c. Trafi\u0142em na jego wiersze przypadkiem, po prostu spodoba\u0142o mi si\u0119 par\u0119 wers\u00f3w przeczytanych w ksi\u0119garni i bia\u0142a, p\u0142\u00f3cienna ok\u0142adka ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Na zaj\u0119cia Zbigniewa Osi\u0144skiego chodzi\u0142em kr\u00f3tko, cho\u0107 nawet wtedy rozumia\u0142em, \u017ce jest on postaci\u0105 oryginaln\u0105, wybitn\u0105 stylem i osobowo\u015bci\u0105. Onie\u015bmiela\u0142 wiedz\u0105, ale tak\u017ce pewn\u0105 aur\u0105 dziwno\u015bci i nieobecno\u015bci. I naprawd\u0119 wymaga\u0142.<\/p>\n<p>Wymaga\u0142 na przyk\u0142ad przeczytania \u201eIdioty\u201d, a potem obejrzenia adaptacji powie\u015bci Dostojewskiego w re\u017cyserii Akiro Kurosawy, przypominanej w\u0142a\u015bnie w jednym z kilku warszawskich kin z ambitnym repertuarem. O obu dzie\u0142ach mieli\u015bmy rozmawia\u0107 na zaj\u0119ciach, pewnie zastanawiaj\u0105c si\u0119 nad przek\u0142adalno\u015bci\u0105, mo\u017ce tak\u017ce nad wielo\u015bci\u0105 form wschodniej duchowo\u015bci. Nie pami\u0119tam.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam natomiast, jak przebiega\u0142a ta rozmowa, kt\u00f3ra si\u0119 nie odby\u0142a. Okaza\u0142o si\u0119 bowiem, \u017ce nie ma na zaj\u0119ciach osoby, kt\u00f3ra zna\u0142aby oba utwory. Ksi\u0105\u017cka by\u0142a gruba i niespecjalnie modna, film trudny i d\u0142ugi, nawet po skr\u00f3tach wymuszonych przez producenta trwa\u0142 166 minut. A lektur obowi\u0105zkowych mn\u00f3stwo.<\/p>\n<p>Skoro nie mo\u017cemy rozmawia\u0107, milczmy \u2013 zarz\u0105dzi\u0142 Osi\u0144ski. I milczeli\u015bmy, chwil\u0119, kilka minut, kwadrans, d\u0142u\u017cej. W dusznej salce, kt\u00f3rej numeru ju\u017c nie pami\u0119tam, na parterze, zaraz na prawo od wej\u015bcia, siedzieli\u015bmy w kilkana\u015bcie os\u00f3b, mru\u017c\u0105c oczy, rozdra\u017cnione mrugaj\u0105c\u0105 jarzeni\u00f3wk\u0105, \u015bwietny pretekst, \u017ceby opu\u015bci\u0107 wzrok i nie spotka\u0107 jego spojrzenia.<\/p>\n<p>By\u0142o wietrzne, jesienne popo\u0142udnie, \u015bciemnia\u0142o si\u0119 wcze\u015bnie, zreszt\u0105 w tej salce i tak zwykle panowa\u0142 p\u00f3\u0142mrok. G\u0142o\u015bny deszcz pr\u00f3bowa\u0142 umy\u0107 szyby, chroni\u0105ce wn\u0119trze przed \u015bwiat\u0142em. Drzewa na dziedzi\u0144cu rusza\u0142y si\u0119 we wszystkie strony, widzieli\u015bmy je rozmazane poprzez deszcz i rozmoczony kurz. Przypomina\u0142y ludzkie sylwetki, ascetycznie wychudzone, machaj\u0105ce r\u0119kami w jakim\u015b rytuale albo \u0107wiczeniu gimnastycznym. Jakby przygotowywa\u0142y si\u0119 do spektaklu.<\/p>\n<p>W \u015brodku spektakl ju\u017c trwa\u0142. Dziwny, z pocz\u0105tku groteskowy, potem coraz trudniejszy do zniesienia, seans bez s\u0142\u00f3w i ruchu. Administracyjno-teatralne \u0107wiczenie, happening, kt\u00f3ry by\u0142 i kar\u0105, i nagrod\u0105. Pami\u0119tam, \u017ce \u2013 czytelnik Norwida \u2013 zda\u0142em sobie wtedy spraw\u0119, jak niewiele rozumiem z jego koncepcji przemilcze\u0144 i wyg\u0142os\u00f3w.<\/p>\n<p>Mo\u017cliwe zreszt\u0105, \u017ce dopisuj\u0119 sobie to teraz, \u017ce pr\u00f3buj\u0119 nada\u0107 tamtemu zdarzeniu jaki\u015b szerszy sens, wymy\u015blone po latach usprawiedliwienie, kt\u00f3rego wtedy nie by\u0142o. Czasem wspomnienia s\u0105 niezno\u015bne, je\u015bli im czego\u015b nie nadpisa\u0107, nie do\u0142o\u017cy\u0107 dramaturgii lub suspensu. Mo\u017cliwe wi\u0119c, \u017ce wtedy nie czu\u0142em niczego opr\u00f3cz wstydu, upokorzenia i w\u015bciek\u0142o\u015bci. To te\u017c nie ma\u0142o.<\/p>\n<p>Ale jedno pami\u0119tam ostro, bez ubarwie\u0144: kiedy po trzech kwadransach Profesor stwierdzi\u0142, \u017ce mo\u017cemy sobie p\u00f3j\u015b\u0107, \u017ce to koniec lekcji, nie czu\u0142em si\u0119 tak, jak powinienem: sztubak uwolniony z kozy. Nie, czu\u0142em, \u017ce sta\u0142o si\u0119 co\u015b wa\u017cniejszego, prawdziwa lekcja, w kt\u00f3rej nauczyciel pomaga\u0142 uczniom znale\u017a\u0107 co\u015b w sobie.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 nie wiem, mo\u017ce wtedy i o tym jeszcze nie wiedzia\u0142em.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Na zaj\u0119cia Zbigniewa Osi\u0144skiego ju\u017c nie wr\u00f3ci\u0142em. Uprosi\u0142em kt\u00f3rego\u015b z liberalnych m\u0142odych, dopisa\u0142em si\u0119 do jego grupy. Film Kurosawy obejrza\u0142em dopiero po wielu latach, nie zrobi\u0142 na mnie wielkiego wra\u017cenia i niewiele mi z niego pozosta\u0142o.<\/p>\n<p>Dziwactwa pami\u0119ci: nie pami\u0119tam arcydzie\u0142a, ale pami\u0119tam wzrok cz\u0142owieka, z kt\u00f3rym o tym filmie milcza\u0142em. I z kt\u00f3rym zupe\u0142nie si\u0119 rozmin\u0105\u0142em.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nie pierwsze to i nie ostatnie w moim \u017cyciu niewykorzystane spotkanie. Na szcz\u0119\u015bcie by\u0142y te\u017c inne, kt\u00f3rych nie przegapi\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przeczyta\u0142em, \u017ce nie \u017cyje profesor Zbigniew Osi\u0144ski. Zmar\u0142 w styczniu, jak Jerzy\u00a0 Grotowski, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142 tyle uwagi, s\u0142\u00f3w i czasu. Taki zbieg okoliczno\u015bci. Przypadek. Ta informacja przywo\u0142a\u0142a wspomnienie, m\u00f3wi\u0105ce wi\u0119cej o wspominaj\u0105cym ni\u017c wspominanym, jak wszystkie wspomnienia o zmar\u0142ych. Epizod, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[259,258,260,261,246,257],"class_list":["post-867","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-grechuta","tag-jerzy-grotowski","tag-norwid","tag-polonistyka","tag-stachura","tag-zbigniew-osinski"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/867","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=867"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/867\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":870,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/867\/revisions\/870"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=867"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=867"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=867"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}