{"id":837,"date":"2015-01-29T12:37:41","date_gmt":"2015-01-29T10:37:41","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=837"},"modified":"2015-01-29T12:37:41","modified_gmt":"2015-01-29T10:37:41","slug":"quasi-poemat-ortopedyczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=837","title":{"rendered":"Quasi-poemat ortopedyczny"},"content":{"rendered":"<p>Tokarczuk, o kt\u00f3rej mia\u0142em pisa\u0107, uklasycznia si\u0119 na p\u00f3\u0142ce, niedoko\u0144czona. Przerwa\u0142em nie z powodu znu\u017cenia, kt\u00f3re dopad\u0142o mnie po przeczytaniu dw\u00f3ch trzecich z ponad dziewi\u0119ciuset stron powie\u015bci, lecz z powodu nag\u0142ych i dotkliwych wypadk\u00f3w, w wyniku kt\u00f3rych \u201eKsi\u0119gi Jakubowe\u201d trafi\u0142y na p\u00f3\u0142k\u0119, a moja mama na ortopedi\u0119.<\/p>\n<p>Mama czyta\u0107 lubi, czyta du\u017co, wi\u0119c teoretycznie m\u00f3g\u0142bym ksi\u0105\u017ck\u0119 Tokarczuk zanie\u015b\u0107 jej do szpitala. Ale jak czyta\u0107 tomiszcze tak opas\u0142e, kiedy ma si\u0119 z\u0142aman\u0105 praw\u0105 r\u0119k\u0119? Utrzyma\u0107 \u201eKsi\u0119gi\u2026\u201d w jednym, na dodatek lewym r\u0119ku nie spos\u00f3b, wi\u0119c je\u015bli spe\u0142ni\u0105 si\u0119 marzenia niekt\u00f3rych krytyk\u00f3w i opowie\u015b\u0107 o frankistach stanie si\u0119 naszym za\u0142o\u017cycielskim mitem literackim w miejsce \u201ePotopu\u2026\u201d albo innego Sienkiewicza, to kolejne wznowienia bezwzgl\u0119dnie nale\u017cy wydawa\u0107 w kilku tomach. Zreszt\u0105 powie\u015b\u0107 Tokarczuk, kt\u00f3ra wydaje si\u0119 konstrukcj\u0105 przemy\u015blan\u0105 nie tylko w sferze literackiej, ale i w sferach bardziej praktycznych, do atomizowania nadaje si\u0119 wy\u015bmienicie \u2013 jedna ksi\u0119ga, jeden tom.<\/p>\n<p>Przerwana w tak gwa\u0142towny spos\u00f3b lektura przywo\u0142uje star\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107 ludow\u0105, orzekaj\u0105c\u0105, \u017ce lepiej niczego w \u017cyciu nie planowa\u0107. Zdarzy\u0107 si\u0119 przecie\u017c mo\u017ce wszystko i o ka\u017cdej porze, nikt nie zna dnia ani godziny. Ani tym bardziej minuty. Za\u015b staro\u015b\u0107 si\u0119 Panu Bogu nie uda\u0142a. Proza \u017cycia. Bana\u0142. Lecz bana\u0142 przestaje by\u0107 banalny, gdy zaczyna bole\u0107.<\/p>\n<p>Wi\u0119c lepiej uzna\u0107 za klasykiem, \u017ce wszystko jest poezja. Tak w\u0142a\u015bnie: w mianowniku, mianowicie. Wi\u0119c wszystko znaczy. Nawet niebieskie, foliowe kapcie, zak\u0142adane na buty, w kt\u00f3rych po kilku szpitalnych godzinach nogi &#8211; co, lepiej nie m\u00f3wi\u0107. Nawet one, te kapcie, w odurzonej szpitalnym \u015bwiat\u0142em i powietrzem g\u0142owie uwalniaj\u0105 ci\u0105gi skojarze\u0144.<\/p>\n<p>Takie ochraniacze &#8211; ochraniacze pod\u0142\u00f3g, nie ludzi przecie\u017c i ich pami\u0119ci \u2013 takie, tyle \u017ce filcowe, by\u0142y czas jaki\u015b temu symbolem muzealno\u015bci. Pozwala\u0142y zachowa\u0107 nieskazitelny b\u0142ysk froterowanych parkiet\u00f3w oraz si\u0142y muzealnej kadry pomocniczej. Muzeum z pokalanymi b\u0142otem lub kurzem parkietami traci\u0142o sw\u0105 gatunkow\u0105 czysto\u015b\u0107 i wyj\u0105tkowo\u015b\u0107, niebezpiecznie osuwa\u0142o si\u0119 w pospolito\u015b\u0107. Tak by\u0142o, dop\u00f3ki nie przyszli reformatorzy. Ci potrafi\u0105 zniszczy\u0107 wszystko, nawet najbardziej zatwardzia\u0142y skansen.<\/p>\n<p>Tradycj\u0119 ochraniaczy uratowa\u0142a s\u0142u\u017cba zdrowia. Wsp\u00f3\u0142czesna wiedz\u0105 i sprz\u0119tem, zaprzesz\u0142a form\u0105 i tre\u015bci\u0105, pozostaje wci\u0105\u017c s\u0142u\u017cb\u0105 zdrowia, a nie s\u0142u\u017cb\u0105 chorym \u2013 skansen li tylko semantyczny?<\/p>\n<p>Uparte trwanie przy obowi\u0105zku obuwania foliowych work\u00f3w w szpitalnej szatni niesie jednak znaczenia g\u0142\u0119bsze ni\u017ali higieniczne. Groteskowo odziany zdrowy traci animusz, bo traci na znaczeniu \u2013 przekraczaj\u0105c pr\u00f3g oddzia\u0142u, naznaczony niebiesk\u0105 foli\u0105 na stopach, staje si\u0119 poddanym tubylc\u00f3w: pacjent\u00f3w i ich lekarzy (lekarzy i ich pacjent\u00f3w?). Okazuje si\u0119 intruzem, w ka\u017cdej chwili mog\u0105cym zak\u0142\u00f3ci\u0107 \u0142ad i wynikaj\u0105cy z niego spok\u00f3j. \u015awi\u0119ty spok\u00f3j, wi\u0119c i za\u0142o\u017cenie foliowych os\u0142on na obuwie to jakby jedynie odwrotno\u015b\u0107 zdejmowania sanda\u0142\u00f3w przed wej\u015bciem do \u015bwi\u0105tyni.<\/p>\n<p>To oczywi\u015bcie czysta spekulacja, wi\u0119cej ni\u017c czysta &#8211; aseptyczna w gruncie rzeczy. Nie warto si\u0119 ni\u0105 przejmowa\u0107. W og\u00f3le nie warto si\u0119 przejmowa\u0107. Na pocieszenie cytat ze Stachury: \u201eTy si\u0119 nie przejmuj tym szpitalem. To jest taki smutny szpital.\u201d<\/p>\n<p>Cytat mo\u017ce i wyrwany z kontekstu, ale co z tego \u2013 jeste\u015bmy wszak na ortopedii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tokarczuk, o kt\u00f3rej mia\u0142em pisa\u0107, uklasycznia si\u0119 na p\u00f3\u0142ce, niedoko\u0144czona. Przerwa\u0142em nie z powodu znu\u017cenia, kt\u00f3re dopad\u0142o mnie po przeczytaniu dw\u00f3ch trzecich z ponad dziewi\u0119ciuset stron powie\u015bci, lecz z powodu nag\u0142ych i dotkliwych wypadk\u00f3w, w wyniku kt\u00f3rych \u201eKsi\u0119gi Jakubowe\u201d trafi\u0142y [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[243,246,242],"class_list":["post-837","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-ksiegi-jakubowe","tag-stachura","tag-tokarczuk"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/837","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=837"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/837\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":840,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/837\/revisions\/840"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=837"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=837"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=837"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}