{"id":82,"date":"2011-05-24T10:22:09","date_gmt":"2011-05-24T08:22:09","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=82"},"modified":"2011-05-24T10:22:09","modified_gmt":"2011-05-24T08:22:09","slug":"masa-majowka-melancholia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=82","title":{"rendered":"Masa, maj\u00f3wka, melancholia"},"content":{"rendered":"<p>A w <em>musejonach<\/em> znowu spok\u00f3j. Po nocnym Polak\u00f3w zwiedzaniu spuchni\u0119te statystyki i nogi opiekunek ekspozycji,  zadowoleni urz\u0119dnicy i mn\u00f3stwo sprz\u0105tania. Przera\u017cone muzy wy\u0142a\u017c\u0105 z k\u0105t\u00f3w i bior\u0105 si\u0119 za przywracanie porz\u0105dku. Taka \u0142amig\u0142\u00f3wka dla socjolog\u00f3w i pijarowc\u00f3w: dlaczego Polacy na t\u0119 jedn\u0105 noc majow\u0105 zamieniaj\u0105 grillowanie na <em>musejowanie<\/em>? <\/p>\n<p>Z tym grillowaniem to nie do ko\u0144ca prawda. Skruszone wyrzutami sumienia \u015bwi\u0105tynie muz pod os\u0142on\u0119 Nocy skrywaj\u0105 elitaryzm jak wstydliw\u0105 chorob\u0119, perwersyjnie rzucaj\u0105 si\u0119 do plebejskich uciech i zamiast nudnych opowie\u015bci o przesz\u0142o\u015bci serwuj\u0105 zg\u0142odnia\u0142ym kultury masom zup\u0119 gulasz, suszi, cyga\u0144skie skrzypce, pokazy karate, hawajskie uciechy za p\u0142otem jenieckich oboz\u00f3w, a tak\u017ce masowe malowanie, \u015bpiewanie, czytanie, rymowanie, obmacywanie cud\u00f3w techniki i woskowych lalek, zbiorowe reakcje chemiczne i ludyczne rekreacje na dechach. Umar\u0142 Maciek, umar\u0142, zata\u0144czy\u0142by jeszcze, od ucha, do rana, oj dana, dana\u2026<\/p>\n<p>To nic, \u017ce potem trzeba marmurowe posadzki szorowa\u0107  z plam po papryce,  froterowa\u0107 pod\u0142ogi po obertasach i hawajskich wygibasach, a urz\u0105dzenia alarmowe uwalnia\u0107 z gumy do \u017cucia i kie\u0142basianych odcisk\u00f3w daktyloskopijnych. Nic to wszystko, bo przynajmniej przez par\u0119 dni, tygodni, miesi\u0119cy my \u2013 stra\u017cnicy muz na etacie &#8211; mamy wra\u017cenie, \u017ce robimy co\u015b r\u00f3wnie potrzebnego jak b\u00f3stwa kultury masowej. \u017be jak one mo\u017cemy b\u0142ysn\u0105\u0107  frekwencj\u0105 i  wyczuciem masowych gust\u00f3w. Raz do roku, w Skiro\u0142awkach i gdzie indziej. Ode\u015bpi si\u0119 p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>My\u015bmy w tym roku nie pospali. Tu\u017c po Nocy Muze\u00f3w we Wsoli Stefan Chwin. Przy kawiarnianych stolikach ju\u017c nie t\u0142umy, lecz czytaj\u0105ce indywidua. Profesor Chwin lekko ironiczny, bardzo uwa\u017cny, s\u0142owa miarkuj\u0105cy. Wypomina mi lekko, \u017ce w \u201eDzienniku dla doros\u0142ych\u201d wynajduj\u0119 jedynie prowokacje, a przecie\u017c tam tyle innych kwestii, mo\u017ce wa\u017cniejszych. Mo\u017ce, ale przecie po to prowokowa\u0142, bym by\u0142 sprowokowany. W ko\u0144cu jednak pytam o Gombrowicza, bo Gombrowicz w \u201eDzienniku\u2026\u201d Chwina tak obecny, \u017ce a\u017c uwiera. Gombrem wi\u0119c  przechodzimy od historii i polityki do literatury, a tu Dominika zn\u00f3w wyst\u0119puje w roli krytyka idealnego, co to czyta wi\u0119cej, ni\u017c autor wie, \u017ce powiedzia\u0142. To te\u017c po spotkaniu autor \u201ePanny Ferbelin\u201d nie szcz\u0119dzi dr Dominice komplement\u00f3w, wcale chyba nie grzeczno\u015bciowych.<\/p>\n<p>Sam\u0105 powie\u015b\u0107 czyta si\u0119 \u015bwietnie, cho\u0107 nie jest optymistyczna, inaczej ni\u017c taki cho\u0107by \u201eMistrz i Ma\u0142gorzata\u201d &#8211; bez wiary w to, \u017ce r\u0119kopisy nie p\u0142on\u0105. Skojarzenie z Bu\u0142hakowem nasuwa si\u0119 samo, bo w\u015br\u00f3d s\u0142uchaczy na honorowym miejscu pani Krystyna, \u017bona, w czerwonej sukni z po\u0142yskuj\u0105cej dyskretnie materii, usadzona na czerwonym fotelu, dziewi\u0119tnastowiecznym, a wi\u0119c z epoki, z kt\u00f3rej pa\u0144stwo Chwinowie tak naprawd\u0119 przybywaj\u0105. A i \u201ePanna Ferbelin\u201d, opowie\u015b\u0107 ewangeliczna, apokryf o powt\u00f3rnym przyj\u015bciu Nauczyciela, polemiczny wobec Pisma, ten wiek dziewi\u0119tnasty naturalnie przywo\u0142uje. <\/p>\n<p>W ko\u0144cu XIX i w pocz\u0105tkach XX wieku to jednak raczej przyj\u015bcie Antychrysta testowano: u Dostojewskiego, So\u0142owjowa, ale i na przyk\u0142ad czytaj\u0105cego ich pilnie Aleksandra Wata. Autora  \u201eBezrobotnego Lucyfera\u201d, ironicznie przewrotnego opowiadania o tym, \u017ce szatan przesta\u0142 by\u0107 gro\u017any dla cz\u0142owieka, sta\u0142 si\u0119 \u017ca\u0142osn\u0105 figur\u0105, gdy\u017c ludzko\u015b\u0107 w swoim diabelstwie prze\u015bcign\u0119\u0142a szatana. Watowi wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce jest \u015bwiadkiem dotarcia do granic ostatecznych nowo\u017cytnej cywilizacji. Myli\u0142 si\u0119, bo nie ma takiego diabelstwa, od kt\u00f3rego ludzie nie wymy\u015bliliby gorszego. Wat przekona\u0142 si\u0119 o tym bole\u015bnie, dos\u0142ownie. To te\u017c temat z dziennikowych zapisk\u00f3w naszego go\u015bcia. Groza historii. Kiedy w kt\u00f3rym\u015b momencie rozmowy Stefan Chwin przypomina, \u017ce Wolne Miasto Gda\u0144sk trwa\u0142o zaledwie dwadzie\u015bcia lat, mimowolnie wtr\u0105cam: to tak jak nasza najnowsza wolno\u015b\u0107. &#8211; Niech pan tak nie m\u00f3wi, to niebezpieczne \u2013 napomina Profesor, z ironicznym u\u015bmiechem, ale \u2026<\/p>\n<p>Dziewi\u0119tnastowieczno\u015b\u0107 smakowali\u015bmy r\u00f3wnie\u017c w kuluarach spotkania. Po kolacji na wiekowym czeczotowym stole ciasteczka, pa\u0144stwo Chwinowie smakuj\u0105, chwal\u0105, nas zach\u0119caj\u0105. Wzbraniamy si\u0119, \u017ce niby pora p\u00f3\u017ana, a pani Krystyna z u\u015bmiechem do m\u0119\u017ca: no tak, zobacz, oni s\u0105 rozs\u0105dni. A m\u00f3wi\u0105c tak, wydaje na ciasteczka wyrok &#8211; \u017ce niby my rozs\u0105dni, rozs\u0105dkiem skr\u0119powani, tacy nieromantyczni? I w galop ku p\u00f3\u0142miskowi, a\u017c drzazgi z lukr\u00f3w i ciast kruchych, bo francuskich, id\u0105. No, istna Samossiera cukiernicza, niech nikt nie my\u015bli, \u017ce Polak nie romantyk. <\/p>\n<p>Zapisuj\u0119 te drobiazgi, okruchy, bo mo\u017ce kto\u015b przeczyta. O tym te\u017c rozmawiali\u015bmy: o poczytno\u015bci, o frekwencji  i ogl\u0105dalno\u015bci, statystykach i wska\u017anikach, tym wszystkim, co mami dzisiejsz\u0105 kultur\u0119 wizj\u0105 mas czytaj\u0105cych i kultury spragnionych. Kiedy\u015b elektryfikacja, dzi\u015b cyfryzacja. I obowi\u0105zkowy jeden procent. A literatur\u0119 czyta\u0107 b\u0119d\u0105 i tak nieliczni. Wystarczy por\u00f3wna\u0107, ile komentarzy w Internecie (b\u0119d\u0105cym pono\u0107 przysz\u0142o\u015bci\u0105 kultury) wzbudzi\u0142y relacje z Nocy Muze\u00f3w, a ile czytanie z ust pi\u0142karza Ma\u0142eckiego. <\/p>\n<p>Gazeta Wyborcza, w tym samym numerze, co nadzwyczaj obszerne relacje z muze\u00f3w, pomie\u015bci\u0142a subtelne rozwa\u017cania spec\u00f3w od lip-readingu. Dociekali oni, czy pi\u0142karz Ma\u0142ecki rzeczywi\u015bcie powiedzia\u0142 do pi\u0142karza Ntibazonkizy: &#8222;Co, kur&#8230;? Spier&#8230;, czarnuchu jeb&#8230;&#8221;. Specjali\u015bci uznali ostatecznie, \u017ce pi\u0142karz Ma\u0142ecki  ozwa\u0142 si\u0119 do pi\u0142karza Ntibazonkizy subtelniej, bo rzek\u0142 jeno: &#8222;Co? Spier&#8230; skur&#8230; jeb&#8230;&#8221;. <\/p>\n<p>Ka\u017cdy czyta, co woli. I tak jest dobrze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A w musejonach znowu spok\u00f3j. Po nocnym Polak\u00f3w zwiedzaniu spuchni\u0119te statystyki i nogi opiekunek ekspozycji, zadowoleni urz\u0119dnicy i mn\u00f3stwo sprz\u0105tania. Przera\u017cone muzy wy\u0142a\u017c\u0105 z k\u0105t\u00f3w i bior\u0105 si\u0119 za przywracanie porz\u0105dku. Taka \u0142amig\u0142\u00f3wka dla socjolog\u00f3w i pijarowc\u00f3w: dlaczego Polacy na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[9,6,8,7],"class_list":["post-82","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-majowka","tag-noc-muzeow","tag-panna-farbelin","tag-stefan-chwin"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/82","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=82"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/82\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":89,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/82\/revisions\/89"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=82"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=82"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=82"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}