{"id":781,"date":"2014-09-22T10:12:33","date_gmt":"2014-09-22T08:12:33","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=781"},"modified":"2014-09-22T10:13:29","modified_gmt":"2014-09-22T08:13:29","slug":"gombrowicz-czyni-cuda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=781","title":{"rendered":"Gombrowicz czyni cuda"},"content":{"rendered":"<p>Nie ma sensu powtarza\u0107 po raz kolejny s\u0142ynnego zdania Gombrowicza o Radomiu, \u017ce nigdy nie jest poematem i tak dalej. Dalej zreszt\u0105 ka\u017cdy mo\u017ce zobaczy\u0107, a radomianie znaj\u0105 na pami\u0119\u0107. Nawet je\u015bli generalnie nie zachwyca, to jednak zachwyca. Czasem. Bo zdarzaj\u0105 si\u0119 tu wydarzenia cudowne, na przek\u00f3r i na szcz\u0119\u015bcie.<\/p>\n<p>Do\u015bwiadczenia Gombrowicz\u00f3w z Radomiem rzeczywi\u015bcie najlepsze nie by\u0142y, owszem, Jerzy, brat Witolda, przystosowa\u0142 si\u0119 do tego miasta i sta\u0142 si\u0119 wa\u017cn\u0105 tu postaci\u0105, ale on przystosowywa\u0142 si\u0119 chyba w og\u00f3le do\u015b\u0107 \u0142atwo. Zreszt\u0105, jak wielu po wojnie, nie mia\u0142 wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>Nie by\u0142y najlepsze to nawet za ma\u0142o powiedziane, skoro jednym z miejsc zwi\u0105zanych z rodzin\u0105 pisarza by\u0142o radomskie wi\u0119zienie. Siedzieli w nim i ojciec Witolda, za rewolucj\u0119 1905 roku, dosy\u0107 wygodnie \u2013 z w\u0142asnymi meblami i obiadami z restauracji, i brat Janusz, z sadystycznymi kryminalistami w jednej celi, fa\u0142szywie oskar\u017cony o kolaboracj\u0119 z hitlerowcami, on, wi\u0119ziony przez Niemc\u00f3w w obozie koncentracyjnym.<\/p>\n<p>By\u0142y jednak i ja\u015bniejsze momenty: wszak przedwojenna radomska palestra zas\u0142u\u017cy\u0142a si\u0119 dla polskiej literatury bardzo, odrzucaj\u0105c pro\u015bb\u0119 Gombrowicza o aplikacj\u0119. Kto wie, co by\u0142oby z jego pisarstwem, gdyby autor \u201eOp\u0119tanych\u201d zasmakowa\u0142 w prawniczej karierze?<\/p>\n<p>\u017barty \u017cartami, ale kiedy na pocz\u0105tku lat 90. ubieg\u0142ego stulecia Maciej Bargie\u0142owski, Wojciech K\u0119pczy\u0144ski i Marek Szyjko wpadli na szalony pomys\u0142, by w mie\u015bcie, w kt\u00f3rym lud wszed\u0142 do \u015br\u00f3dmie\u015bcia jak ma\u0142o gdzie, zorganizowa\u0107 jedyny na \u015bwiecie festiwal jednego z najwi\u0119kszych, ale i najtrudniejszych polskich pisarzy, by\u0142 to akt naprawd\u0119 tw\u00f3rczy, bo ironiczny. A oni na dodatek pomys\u0142 ten oblekli w teatralne cia\u0142o, co wydawa\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe jak cud. Najcudowniejszy za\u015b, przynajmniej tak to zapami\u0119ta\u0142em, by\u0142 ten drugi festiwal, Gombra \u0142\u0105cz\u0105cy z Schulzem i Witkacym, mimo nie najlepszych relacji za ich \u017cycia.<\/p>\n<p>Zapami\u0119ta\u0142em t\u0119 edycj\u0119 nie tyle nawet ze wzgl\u0119du na repertuar, wspania\u0142y zreszt\u0105, ile na rozmach imprez towarzysz\u0105cych. I na sceny, kt\u00f3re w dekoracje zu\u017cytego, zm\u0119czonego miasta wnosi\u0142y \u017cycie, to intelektualne, ale te\u017c i ludyczn\u0105 witalno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Oto po osypuj\u0105cej si\u0119 w ruin\u0119 star\u00f3wce, kt\u00f3r\u0105 z literatur\u0105 \u0142\u0105czy\u0142y tylko wymy\u015blne nazwy spo\u017cywanych przez tubylc\u00f3w od \u015bwitu do rana tanich mikstur, koj\u0105cych b\u00f3l istnienia, snuli si\u0119 odziani z eleganckim luzem okularnicy. Nie\u015bwiadomi lokalnych strach\u00f3w, prowadz\u0105cy g\u0142o\u015bne rozmowy, egzotyczne nie tylko ze wzgl\u0119du na j\u0119zyki, w kt\u00f3rych si\u0119 odbywa\u0142y.<\/p>\n<p>W po\u015bwi\u0119conym Gombrowiczowi seminarium pod przewodnictwem profesora Jana B\u0142o\u0144skiego uczestniczyli tw\u00f3rcy i badacze naprawd\u0119 wybitni, \u017ce przytocz\u0119 par\u0119 nazwisk dla przyk\u0142adu:\u00a0 Jerzy Jarz\u0119bski, Aleksander Fiut, Anders Bodegard, Francesco M. Cataluccio, Allen Kucharski, Olaf Kuhl, Jacques Rosner, Alejandro Russovich. Seminarium odbywa\u0142o si\u0119 m.in. we wn\u0119trzach Muzeum im. Jacka Malczewskiego, gdzie za scenografi\u0119 s\u0142u\u017cy\u0142y fragmenty ch\u0142opoma\u0144skiej wystawy. Mia\u0142o si\u0119 chwilami wra\u017cenie, \u017ce na koniec musi pojawi\u0107 si\u0119 Walek, i mo\u017ce nawet si\u0119 zjawi\u0142, tylko w przebraniu, wi\u0119c nikt go nie pozna\u0142.<\/p>\n<p>Tych ludowych akcent\u00f3w by\u0142o wi\u0119cej, bo i jeszcze biesiada w skansenie, fragmentami przypominaj\u0105cym wie\u015b jak\u0105 ogl\u0105da\u0142 Gombrowicz, odpoczywaj\u0105c we Wsoli. Biesiada nie tylko intelektualna, ale i dos\u0142owna, po dwakro\u0107 wi\u0119c upojna, a\u017c niekt\u00f3rym wieczorem zm\u0119czenie nie pozwala\u0142o skupi\u0107 si\u0119 na legendarnym \u201e\u015alubie\u201d krakowskiego Teatru Starego.<\/p>\n<p>I jeszcze posta\u0107 g\u0142\u00f3wna tamtego festiwalu, Rita Gombrowicz, wo\u017cona w wielkiej, bia\u0142ej limuzynie, z wdzi\u0119kiem i godno\u015bci\u0105 znosz\u0105ca ten hollywoodzki przepych. Patronka i animatorka pierwszych festiwali, ku naszej rado\u015bci &#8211; po przerwie &#8211; tak\u017ce i dw\u00f3ch ostatnich edycji. A we Wsoli go\u015bcimy j\u0105 co roku.<\/p>\n<p>Festiwal wraca do tamtej, wysokiej formy (i Formy), cho\u0107 w porze nie tak fotogenicznej, troch\u0119 nazbyt dla kultury jesiennej. Pora inna, wi\u0119c biesiady pod strzech\u0105 nie b\u0119dzie, ale b\u0119d\u0105 pasjonuj\u0105ce debaty i p\u00f3\u0142 setki referat\u00f3w, i zn\u00f3w Gombrowicz b\u0119dzie na j\u0119zykach uczonych. Pami\u0119taj\u0105cych, mam nadziej\u0119, o Gombrowiczowskiej przestrodze, \u017ce kto o nim zwyczajnie opowiada i nudzi, temu si\u0119 na j\u0119zyku w trupa przemienia i trupem otw\u00f3r g\u0119bowy wype\u0142nia paskudnie. I tematy, i nazwiska uczestnik\u00f3w gwarantuj\u0105, \u017ce tak si\u0119 u nas nie zdarzy. A \u017ce jeszcze m\u0142odo\u015b\u0107 z do\u015bwiadczeniem na konferencji pomieszamy, to b\u0119dzie tym bardziej interesuj\u0105co. U nas, to znaczy we Wsoli i w teatrze, miejscach oswojonych Gombrowiczem.<\/p>\n<p>Wsola, od niedawna zn\u00f3w Gombrowiczowska, stara si\u0119 dawa\u0107 do my\u015blenia, wi\u0119c miejscem jest naturalnym. Dla historii literatury to miejsce znacz\u0105ce, nigdy do\u015b\u0107 przypomina\u0107, bo tu Jerzy Witolda do wyruszenia w \u015bwiat namawia\u0142, siedemdziesi\u0105t pi\u0119\u0107 lat temu dok\u0142adnie. I dobrze, \u017ce go przekona\u0142, bo co to by\u0142by za Gombrowicz, gdyby w kraju pozosta\u0142? Co by napisa\u0142, je\u015bli w og\u00f3le by pisa\u0142, a nie sta\u0142 si\u0119 kolejnym martwym, m\u0142odym i zdolnym, kt\u00f3rymi nasza kultura i historia z rozmachem szafowa\u0142y. A tak \u017cywy jest do dzi\u015b, o czym uczestnicy i konferencji, i festiwalu b\u0119d\u0105 mogli przekona\u0107 si\u0119 i innych.<\/p>\n<p>Konferencja zago\u015bci te\u017c w teatrze, przez dzie\u0144 ca\u0142y a\u017c po festiwalowy spektakl. Zago\u015bci oczywi\u015bcie na scenie, w \u201eKot\u0142owni\u201d nieco przypominaj\u0105cej scenografi\u0119 \u201e\u015alubu\u201d wystawionego przed p\u00f3\u0142wieczem przez Jorge Lavellego i Krystyn\u0119 Zachwatowicz. Troch\u0119 wi\u0119c ten Gombrowicz b\u0119dzie jednak podziemny, offowy, i s\u0142usznie, bo przecie\u017c broni\u0107 go musimy wszyscy, by si\u0119 nam w klasyka nie zmarmurzy\u0142, mchem nie por\u00f3s\u0142, s\u0142\u00f3w i form okoliczno\u015bciowych nadmiarem nie zosta\u0142 przysypany.<\/p>\n<p>A broni\u0107 Gombrowicza mo\u017cemy jedynie wci\u0105\u017c na nowo go wystawiaj\u0105c i ogl\u0105daj\u0105c, czytaj\u0105c i interpretuj\u0105c, i rozmawiaj\u0105c, s\u0142owem i form\u0105 tyle\u017c od\u015bwi\u0119tnymi, co nie nudnymi. Wi\u0119c ko\u0144cz\u0119.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: x-small;\"><em>(Muzeum Witolda Gombrowicza wraz z radomskim Uniwersytetem Technologiczno-Humanistycznym zaprasza w dniach 20-22 pa\u017adziernika na mi\u0119dzynarodow\u0105 konferencj\u0119 po\u015bwi\u0119con\u0105 tw\u00f3rczo\u015bci Gombrowicza. Wsp\u00f3\u0142organizatorem wydarzenia jest radomski Teatr powszechny, w kt\u00f3rym od 18 do 25 pa\u017adziernika odbywa\u0142 si\u0119 b\u0119dzie XI Mi\u0119dzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski.)<\/em><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ma sensu powtarza\u0107 po raz kolejny s\u0142ynnego zdania Gombrowicza o Radomiu, \u017ce nigdy nie jest poematem i tak dalej. Dalej zreszt\u0105 ka\u017cdy mo\u017ce zobaczy\u0107, a radomianie znaj\u0105 na pami\u0119\u0107. Nawet je\u015bli generalnie nie zachwyca, to jednak zachwyca. Czasem. Bo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[237,142,238,14],"class_list":["post-781","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-festiwal-gombrowicza","tag-gombrowicz","tag-konferecja","tag-radom"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/781","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=781"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/781\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":785,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/781\/revisions\/785"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=781"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=781"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=781"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}