{"id":272,"date":"2012-05-07T10:42:02","date_gmt":"2012-05-07T08:42:02","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=272"},"modified":"2012-05-07T10:42:02","modified_gmt":"2012-05-07T08:42:02","slug":"trzydniowka-albo-cwiczenie-z-gombrowicza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=272","title":{"rendered":"Trzydni\u00f3wka albo \u0107wiczenie z Gombrowicza"},"content":{"rendered":"<p>Wi\u0119c pijcie\u017c, bracia Monopolanie, do Swojszczyzny swojej przepijajcie, nie pierwszy to raz b\u0119dzie przecie. Pijcie\u017c do Onej, kt\u00f3r\u0105 upijali\u015bcie si\u0119 nieraz, grillujcie\u017c, zanim Ona was  zacznie znowu grillowa\u0107 na ogniu \u015bwi\u0119tym, narodowym. Karczki na Jej cze\u015b\u0107 podpiekajcie na br\u0105z, swoje i \u015bwi\u0144skie. Dymem w\u0119glowym nad ruszty si\u0119 unosz\u0105cym J\u0105 okadzajcie, czadem siwym jak siwucha, co wam \u0142by, podgolone po szlachecku albo na mod\u0142\u0119 kozack\u0105 do sk\u00f3ry strzy\u017cone, tumani.<br \/>\n<br \/>\nTak nar\u00f3d \u015bwi\u0119tuje, \u017ce a\u017c strach. Szczeg\u00f3lnie wieczorami, gdy jednostki spracowane, cho\u0107 \u015bwi\u0119towaniem jeszcze nienasycone w odpowiednim procencie, snuj\u0105 si\u0119 po uliczkach prowincjonalnych miast i miasteczek, los sw\u00f3j emigrancki krajowy lub zagraniczny wychwalaj\u0105c i przeklinaj\u0105c na przemian. S\u0105siad z bloku naprzeciw, co z <em>Iilandii<\/em> na par\u0119 dni upojnych przylecia\u0142, kolegom opowiada, \u017ce i w Londynie by\u0142, i <em>Mem\u0142ej<\/em> nowe widzia\u0142, piwa si\u0119 na nim napi\u0142, cienkusza co prawda, gdzie mu tam do naszego. I nie wiadomo ju\u017c, co s\u0105siadowi dykcj\u0119 bardziej psuje: wada wymowy wrodzona czy te\u017c utracona bezpowrotnie odporno\u015b\u0107 na trunki nasze tradycyjne. Kto zreszt\u0105 ma g\u0142ow\u0119, by trzydni\u00f3wk\u0119 narodow\u0105 w upa\u0142 taki bez szwanku znie\u015b\u0107. W ko\u0144cu i \u015bwi\u0119to pracy uczci\u0107 trzeba, cho\u0107by si\u0119 na bezrobociu by\u0142o, i t\u0119 konstytucj\u0119, o kt\u00f3rej nar\u00f3d wie du\u017co, bo \u017ce trzeciego maja uchwalona by\u0142a. <\/p>\n<p>Wi\u0119c nar\u00f3d \u015bwi\u0119tuje, \u017ce a\u017c mi\u0142o. Trzeciego peda\u0142uj\u0119 sobie niespiesznie tr\u00f3jko\u0142\u00f3wk\u0105 moj\u0105 po wsiach i przysi\u00f3\u0142kach okolicznych. S\u0142o\u0144ce jak na zam\u00f3wienie, skowronki wysoko, bez si\u0119 bzi i ganki bia\u0142e dworkowate dom\u00f3w nowych ocienia, pora przedobiednia, wi\u0119c grille jeszcze nierozpalone, zmagania wczorajsze nieodespane. Flag przy domach jak na lekarstwo, ale nar\u00f3d ju\u017c po ko\u015bciele, wi\u0119c za to pod ka\u017cdym sklepem warty honorowe pozaci\u0105gane, z br\u0105zowymi i zielonymi flaszkami na prezentuj bro\u0144 stoj\u0105, niekt\u00f3rzy ju\u017c przysiedli, cie\u0144 sobie znalaz\u0142szy i dyskutuj\u0105 statecznie. O czym, nie s\u0142ysz\u0119, bo z g\u00f3rki mam akurat, wi\u0119c rozp\u0119dzi\u0142em si\u0119 przed nast\u0119pnym podjazdem. Gor\u0105co, duszno, czemu cieniu odje\u017cd\u017casz\u2026<\/p>\n<p>Raczej o Konstytucji 3 Maja nie dyskutuj\u0105 jednak, bo i o czym tu gada\u0107. Do szk\u00f3\u0142 chodzili\u015bmy tych samych, a tam, pami\u0119tam, wszystko ju\u017c powiedziano: \u017ce ta konstytucja du\u017c\u0105 liter\u0105 pisana, bo w\u0142asna, druga by\u0142a taka na \u015bwiecie, tylko Ameryka nas wyprzedzi\u0142a; \u017ce przywary szlacheckie i magnackie &#8211; jak to: sarmatyzm, egoizm, warcholstwo i pija\u0144stwo, jednym s\u0142owem istne liberum veto i poruta \u2013 likwidowa\u0142a. A gdyby t\u0119 ustaw\u0119, co to podobno wszyscy nam jej w Europie zazdro\u015bcili i z niej \u015bci\u0105gali, jeszcze w \u017cycie wprowadzi\u0107 si\u0119 da\u0142o, to by\u015bmy nie musieli na towarzysza Gierka czeka\u0107, \u017ceby znowu w dziesi\u0105tce pot\u0119g gospodarczych \u015bwiata si\u0119 znale\u017a\u0107.<\/p>\n<p>Pewnie te\u017c g\u0142\u00f3w sobie nie zawracaj\u0105 dziwowiskiem wielkim, \u017ce taki wykwit ducha trzeciomajowy z siebie wydawszy, Rzeczypospolita ducha zaraz odda\u0142a na amen, czyli na wiek z ok\u0142adem. Zreszt\u0105 jakie to dziwowisko, wyja\u015bnienie dawno ju\u017c da\u0142a pie\u015b\u0144 znana, na akademiach kiedy\u015b \u015bpiewana ch\u0119tnie: gdy nar\u00f3d zawo\u0142a\u0142 umrzem lub zwyci\u0119\u017cym, panowie w stolicy palili cygara. Niejednego na\u0142\u00f3g zgubi\u0142, ci panowie to te\u017c byli bracia Monopolanie i za ko\u0142nierz nie wylewali, a bra\u0107 na to sk\u0105d\u015b trzeba by\u0142o. Konstytucj\u0119 chwalebn\u0105, cho\u0107 sp\u00f3\u017anion\u0105, fortelem uchwalono, gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 pos\u0142\u00f3w jeszcze od sto\u0142\u00f3w wielkanocnych odej\u015b\u0107 nie zd\u0105\u017cy\u0142a. Inaczej si\u0119 nie da\u0142o, skoro nawet wcze\u015bniejsze ostro\u017cne reformy uchwala\u0142y sejmy  \u2013 jak to delikatnie ujmuje prof. Ajnenkiel \u2013 op\u0142acone, i to nie diet\u0105 poselsk\u0105, ale dukatami od carycy Katarzyny. Kieszonkowe takowe nawet kr\u00f3l \u015bwiat\u0142y w ko\u0144cu dostawa\u0142, i wcale si\u0119 przed nim nie wzbrania\u0142.<\/p>\n<p>Wi\u0119c wszystko przez \u201eonych\u201d i obcych, jak to u nas bywa. Ka\u017cdy czyn za wcze\u015bnie i ka\u017cda ksi\u0105\u017cka za p\u00f3\u017ano, jak m\u00f3wi poeta. Poeta wsteczny zreszt\u0105, post\u0119p za nic maj\u0105cy, g\u0142osz\u0105cy na pi\u015bmie, \u017ce Rzeczypospolita wcale nie przez liberum veto upad\u0142a, bo to dobry koncept by\u0142, najbardziej demokratyczny akt polski, prawa jednostki chroni\u0105cy przed terrorem wi\u0119kszo\u015bci, wolno\u015b\u0107 gwarantuj\u0105cy. Tyle, \u017ce jak Konstytucja 3 Maja pojawi\u0142a si\u0119 za p\u00f3\u017ano, tak i z\u0142ota wolno\u015b\u0107 szlachecka niewczesna by\u0142a. A o sile prawa nie przes\u0105dza jego uchwalenie, lecz skuteczne stosowanie. Idea republiki szlacheckiej, jak to ze szczytnymi ideami bywa, zacz\u0119\u0142a karle\u0107 za przyczyn\u0105 mo\u017cnych cwaniak\u00f3w i tych z braci szlachty, dla kt\u00f3rych Rzeczypospolita sta\u0142a si\u0119 cudown\u0105 melin\u0105. <\/p>\n<p>Gdyby\u015bcie, o bracia Monopolanie, \u015bwi\u0119towaniem nie byli tak um\u0119czeni, to mo\u017ce by wam si\u0119 w tym momencie i analogie jakie nasun\u0119\u0142y, i my\u015bli czarne. Ale nie ma obawy, wszak Swojszczyzna nasza, bia\u0142oczerwona, my\u015blenia od dzieci swoich nigdy nie wymaga\u0142a. Wystarczy\u0142o, by\u015bmy na przemian to bia\u0142\u0105 chor\u0105gwi\u0105 macha\u0107, to krwi czerwonej sobie upuszcza\u0107 dawali. \u201eLud ten dobry jest\u201d, pisa\u0142 Hugo Ko\u0142\u0142\u0105taj do obawiaj\u0105cego si\u0119 rewolucyjnej ruchawki kr\u00f3la Stasia. I wszystko kupi \u2013 dodaj\u0105 dzi\u015b polityczni pijarowcy (nie myli\u0107 z pijarami). On, czyli my, nar\u00f3d, synowie uszlachconych ch\u0142op\u00f3w i sch\u0142opia\u0142ej szlachty.<\/p>\n<p>Bo kto by tam ci\u0119\u017ckie Norwidy czyta\u0142, skoro nawet najbardziej znane powiedzenie przypisywane  Pi\u0142sudskiemu dyskusji nie wzbudza. Mo\u017ce prawdziwe jest i rzeczywi\u015bcie <em>Nar\u00f3d u nas wspania\u0142y, tylko ludzie ku*wy?<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wi\u0119c pijcie\u017c, bracia Monopolanie, do Swojszczyzny swojej przepijajcie, nie pierwszy to raz b\u0119dzie przecie. Pijcie\u017c do Onej, kt\u00f3r\u0105 upijali\u015bcie si\u0119 nieraz, grillujcie\u017c, zanim Ona was zacznie znowu grillowa\u0107 na ogniu \u015bwi\u0119tym, narodowym. Karczki na Jej cze\u015b\u0107 podpiekajcie na br\u0105z, swoje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-272","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/272","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=272"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/272\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":273,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/272\/revisions\/273"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=272"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=272"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=272"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}