{"id":224,"date":"2012-02-13T12:50:47","date_gmt":"2012-02-13T10:50:47","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=224"},"modified":"2012-02-13T13:18:02","modified_gmt":"2012-02-13T11:18:02","slug":"lek-przed-podroza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=224","title":{"rendered":"L\u0119k przed podr\u00f3\u017c\u0105"},"content":{"rendered":"<p>L\u0119k Polaka przed podr\u00f3\u017c\u0105 na Wsch\u00f3d, odleg\u0142y, ale nie daleki, nie jest czym\u015b nowym ani niezrozumia\u0142ym. Kibitki, wagony, mr\u00f3z i \u015bnieg, zasypuj\u0105cy \u015blady i drog\u0119 powrotn\u0105. Stereotypy, ale taka ju\u017c pami\u0119\u0107-stra\u017cniczka.  Mnie jednak nie usprawiedliwia, bo jaki tam ze mnie Polak, mieszaniec jestem, ruski w u\u0142amku, w jednej \u00f3smej.<\/p>\n<p>Zaproszenie wyznacza\u0142o marszrut\u0119 nie tak znowu odleg\u0142\u0105, nad New\u0119, do stolicy car\u00f3w na Europ\u0119 zerkaj\u0105cych. Bo rozrasta si\u0119 prowincja Gombrowicz, nawet tam, gdzie wydawa\u0107 si\u0119 mo\u017ce, \u017ce miejsca dla niej ma\u0142o. Yuriy Chainikov przet\u0142umaczy\u0142 \u201eDziennik\u201d, wst\u0119p napisa\u0142 oczywi\u015bcie Mariusz Wilk, on teraz ambasadorem Gombrowicza w Rosji jest wielkim. (Po prawdzie i po trochu to ka\u017cdy dziennik pisz\u0105cy nim jest, byle si\u0119 o swoim \u201eja\u201d m\u00f3wi\u0107 nie obawia\u0142, nawet je\u015bli zaboli zderzone ze \u015bwiatem, bo na widok wystawione. Zreszt\u0105 od czego gry i sposoby literackie, przed ekshibicjonizmem  chroni\u0105ce.) Ja z ulg\u0105 przyj\u0105\u0142em, \u017ce petersburska promocja \u201eDziennika\u201d odb\u0119dzie si\u0119 w\u0142a\u015bnie w terminie, gdy urlop ju\u017c dawno zaplanowa\u0142em, wi\u0119c jecha\u0107 na Wsch\u00f3d nie mog\u0119 i nie musz\u0119. Dlaczego?<\/p>\n<p>Przypomnia\u0142a mi si\u0119 podr\u00f3\u017c inna, w przekazie rodzinnym przetrwa\u0142a, cho\u0107 uprzedzam \u2013 chwilami trudno da\u0107 jej wiar\u0119. Podr\u00f3\u017c t\u0119 odby\u0142a przed dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu pi\u0119ciu laty moja prababka, jeszcze jako Ksenia Turiszczew \u2013 Kisieliewa. Turiszczewa z domu, Kisielewa po pierwszym m\u0119\u017cu, kt\u00f3ry odumar\u0142 j\u0105 nied\u0142ugo po \u015blubie. Potem mia\u0142a kolejne nazwisko, i nowe imi\u0119, bo podr\u00f3\u017c do Polski wymaga\u0142a ponownego nazwania. M\u0142oda wdowa by\u0142a siostr\u0105 przyjaciela mojego pradziadka. Pradziad do Rosji trafi\u0142 zwyczajnie, z poboru,  przez prawie pi\u0119\u0107 lat s\u0142u\u017cy\u0142 w carskiej armii. Pewnie najpierw przera\u017cony i samotny, a potem asymiluj\u0105cy si\u0119, zaprzyja\u017aniony, w ko\u0144cu zakochany? Prababk\u0119 pozna\u0142 na urlopie, przyjaciel zabra\u0142 go do rodzinnej wsi, dostatniej podobno, zadbanej. Swatali ich z rozs\u0105dku i zwyczaju,  m\u0142od\u0105 wdow\u0119 i tego Polaka &#8211; przystojnego na jedynym zdj\u0119ciu z tamtych czas\u00f3w, silnego, zawadiackiego \u2013 czy te\u017c zakochali si\u0119 w sobie, bo byli m\u0142odzi i samotni? Nie wiem, nie dopyta\u0142em, gdy by\u0142 czas, a teraz ju\u017c nie bardzo mam kogo. <\/p>\n<p>Nie dopyta\u0142em o wiele rzeczy, wi\u0119c nie jestem pewien, co rzeczywi\u015bcie si\u0119 wydarzy\u0142o, co opowiadaj\u0105cej t\u0119 histori\u0119 babci si\u0119 wydawa\u0142o, a co jest jeszcze moim wymys\u0142em albo i zmy\u015bleniem. Nie wiem na przyk\u0142ad, czy pradziadek i prababcia wzi\u0119li \u015blub w cerkwi. Pewnie tak, bo inaczej nie mogliby by\u0107 razem. I pewnie pradziadek nie dosta\u0142by zgody, by prababk\u0119 zabra\u0107 na statek, kt\u00f3rym ewakuowali si\u0119 po rewolucji do Polski. Jakie znaczenie dla niego, katolika mia\u0142by jednak taki \u015blub? Czy dosta\u0142by go bez przej\u015bcia na prawos\u0142awie? W ka\u017cdym razie, gdy dotarli do rodzinnego potem Radomia, Ksenia musia\u0142a si\u0119 ochrzci\u0107, by otrzyma\u0107 katolicki sakrament ma\u0142\u017ce\u0144ski. Na imi\u0119 dali jej(sama sobie wybra\u0142a?) Zofia. Ciekawe, czy wiedzia\u0142a, co to imi\u0119 znaczy po rosyjsku? Podobno by\u0142a cicha i m\u0105dra, i zawsze pogodna. Tak zapami\u0119ta\u0142a j\u0105 moja mama.<\/p>\n<p>Ta podr\u00f3\u017c do Polski, kt\u00f3rej cz\u0119\u015b\u0107 odbywa\u0142a si\u0119 statkiem, jest w tej ca\u0142ej opowie\u015bci najbardziej zadziwiaj\u0105ca i straszna. Prababka wtedy przekona\u0142a si\u0119, jak bardzo  pradziadek j\u0105 kocha i \u017ce s\u0105 m\u0119\u017cem i \u017con\u0105 naprawd\u0119. Bo nie dla wszystkich tamte ruskie zwi\u0105zki by\u0142y prawdziwe. Zabierali w podr\u00f3\u017c te \u017cony, nie\u017cony, a potem im bli\u017cej kraju, tym bardziej tamto wydawa\u0142o si\u0119 obce, niepotrzebne, wi\u0119c wyrzucali swoje kobiety za burt\u0119, na \u015bmier\u0107, jak balast. M\u00f3j mnie nie wyrzuci\u0142 \u2013 cicho, ale z dum\u0105, powtarza\u0142a prababka. Zgodna rodzinna pami\u0119\u0107 za\u015bwiadcza, \u017ce kochali si\u0119 zawsze i pradziadek nigdy krzywdzi\u0107 jej ani obcym, ani swoim nie pozwoli\u0142. Prababcia zreszt\u0105 nigdy si\u0119 nie skar\u017cy\u0142a, bo mia\u0142a jego, a gdy zn\u00f3w go zabrali do polskiego teraz wojska, pewno\u015b\u0107, \u017ce do niej wr\u00f3ci. I l\u0105d pod nogami.<\/p>\n<p>Wi\u0119c mo\u017ce ten m\u00f3j l\u0119k przed podr\u00f3\u017c\u0105 na wsch\u00f3d, przed ka\u017cd\u0105 dalek\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105, to jaka\u015b genetyczna pod\u015bwiadoma pami\u0119\u0107 o tamtych falach zabieraj\u0105cych przera\u017cone kobiety, o ucieczce, strachu i rado\u015bci, gdy zn\u00f3w mo\u017cna by\u0142o osi\u0105\u015b\u0107 na skrawku ziemi. Swojej, cho\u0107 obcej i nieprzychylnej. A mo\u017ce wszystko by\u0142o inaczej? Trzeba by kiedy\u015b t\u0119 rodzinn\u0105 opowie\u015b\u0107 zweryfikowa\u0107, poczyta\u0107 o powrotach Polak\u00f3w wymiatanych rewolucyjn\u0105 fal\u0105, sprawdzi\u0107, jakiej formacji by\u0142 mundur, w kt\u00f3ry wystroi\u0142 si\u0119 pradziadek do jedynego zdj\u0119cia z przyjacielem. Tak jak i t\u0119 moj\u0105 Rosj\u0119, wyczytan\u0105, wys\u0142uchan\u0105 i wymy\u015blon\u0105 trzeba by kiedy\u015b przenie\u015b\u0107 w przestrze\u0144 geograficzn\u0105, realn\u0105. Ale jeszcze nie teraz, na razie niech jurodiwiec , kt\u00f3remu Pan pomiesza\u0142 j\u0119zyki, szuka s\u0142\u00f3w zamarzni\u0119tych pod \u015bniegiem. Moja Rosja pozostanie jeszcze krain\u0105 z wyobra\u017ani i zakamark\u00f3w genetycznej pami\u0119ci, z literackich, nie wilczych, trop\u00f3w.<\/p>\n<p>Banalna wilgo\u0107 pod powiekami, pewnie od mrozu, kt\u00f3ry co roku przynosi rosyjski wy\u017c.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>L\u0119k Polaka przed podr\u00f3\u017c\u0105 na Wsch\u00f3d, odleg\u0142y, ale nie daleki, nie jest czym\u015b nowym ani niezrozumia\u0142ym. Kibitki, wagony, mr\u00f3z i \u015bnieg, zasypuj\u0105cy \u015blady i drog\u0119 powrotn\u0105. Stereotypy, ale taka ju\u017c pami\u0119\u0107-stra\u017cniczka. Mnie jednak nie usprawiedliwia, bo jaki tam ze mnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[108,107],"class_list":["post-224","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-podroz","tag-wschod"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/224","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=224"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/224\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":228,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/224\/revisions\/228"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=224"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=224"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=224"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}