{"id":205,"date":"2012-01-12T16:05:20","date_gmt":"2012-01-12T14:05:20","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=205"},"modified":"2012-01-12T16:06:02","modified_gmt":"2012-01-12T14:06:02","slug":"wyspa-pamieci-wyspa-ocalenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=205","title":{"rendered":"Wyspa pami\u0119ci, wyspa ocalenia"},"content":{"rendered":"<p>Huk petard, huk \u017cycze\u0144 i szampa\u0144skich humor\u00f3w. Niezrozumia\u0142a rado\u015b\u0107, \u017ce rok min\u0105\u0142 i posun\u0119li\u015bmy si\u0119 w przemijaniu. Nic dziwnego, \u017ce po tak wymuszonej rado\u015bci wpadamy w d\u00f3\u0142, depresj\u0119, jesienn\u0105 w\u0142a\u015bciwie, bo zima leni si\u0119 w tym \u2013 tamtym roku wyj\u0105tkowo. I jak na ironi\u0119 mail z Argentyny: pani prezes Biblioteki Polskiej nie tylko odwzajemnia noworoczne \u017cyczenia, ale i informuje, \u017ce u nich w\u0142a\u015bnie zaczynaj\u0105 si\u0119 wakacje. Zazdro\u015b\u0107, i medycyna nic na ni\u0105  poradzi.<\/p>\n<p>Ostatnie dni ubieg\u0142ego roku w domu, w notatkach, w porz\u0105dkowaniu papier\u00f3w i pozorowanym nadganianiu zaleg\u0142o\u015bci w lekturach. Nic nowego: ksi\u0105\u017cki zaczynane po raz kt\u00f3ry\u015b i po raz kt\u00f3ry\u015b odk\u0142adane na p\u00f3\u017aniej. Zacz\u0119te teksty w\u0142a\u015bciwie do wyrzucenia albo do nowego rozpocz\u0119cia. Ale te\u017c fragmenty do przytoczenia, s\u0142oneczne, bo pisane na wakacjach, o nowo odkrytym wakacyjnym miejscu na ziemi, wcale nie sielankowym, ale za to znacz\u0105cym. Notatki zrobione z zachwytu i na\u0142ogu pisania:<\/p>\n<p>\u201eI pomy\u015ble\u0107, \u017ce K. kiedy\u015b nie istnia\u0142a, zanim nie zosta\u0142a wyrwana morzu; cho\u0107 wyrwana to nie jest dobry czasownik, bo oznacza nag\u0142o\u015b\u0107, jednorazowo\u015b\u0107, a stworzenie K. nie by\u0142o aktem, nie dzia\u0142o si\u0119 z dnia na dzie\u0144, z dna na dzie\u0144. Zasypywanie morza w K., by K. mog\u0142a powsta\u0107 z wody, trwa\u0142o latami i trwa nadal. Morze nie podda\u0142o si\u0119 nigdy i powolnym podst\u0119pem albo nag\u0142ym zrywem \u2013 wyrywem, pr\u00f3buje odebra\u0107, co kiedy\u015b do\u0144 nale\u017ca\u0142o. Odebra\u0107 czyli zatopi\u0107.<\/p>\n<p>Dlatego w\u0142a\u015bnie w herbie K. dwie twarze \u2013 \u017ce\u0144ska i m\u0119ska \u2013 sk\u0142aniaj\u0105ce si\u0119 ku sobie, zbli\u017caj\u0105ce do siebie, \u0142\u0105cz\u0105ce si\u0119 poca\u0142unkiem w sakramencie lub bez. Ale gdy przyjrze\u0107 si\u0119 uwa\u017cniej, staje si\u0119 jasne, \u017ce zbli\u017cenie trwa\u0107 wiecznie nie b\u0119dzie, \u017ce ta z\u0142\u0105czona, podw\u00f3jna twarz mo\u017ce zosta\u0107 rozerwana w ka\u017cdej chwili, rozdwojona na powr\u00f3t. Jest nieustannie zagro\u017cona utrat\u0105 drugiej po\u0142owy. To moja interpretacja (albo i nadinterpretacja) herbu, wynikaj\u0105ca pewnie z fantomowych b\u00f3l\u00f3w pami\u0119ci o innych utratach. One to  odwracaj\u0105 oficjaln\u0105 legend\u0119, wed\u0142ug kt\u00f3rej to w\u0142a\u015bnie wyrwany wodzie l\u0105d rozdziela par\u0119 kochank\u00f3w: Morze i Zatok\u0119, Neptuna i Salacj\u0119, wi\u0119c szcz\u0119\u015bcie kochank\u00f3w spe\u0142ni si\u0119 wtedy, gdy rozdzielaj\u0105cy ich w\u0105ziutki skrawek l\u0105du zn\u00f3w przestanie istnie\u0107.<\/p>\n<p>Zn\u00f3w, bo jeszcze w po\u0142owie XVII wieku K. by\u0142a wysp\u0105, prawie niezamieszkan\u0105. Morze o tym pami\u0119ta i co roku zabiera kawa\u0142ek pla\u017cy. Walka trwa, o czym \u015bwiadczy ruroci\u0105g, tego roku bez ogl\u0105dania si\u0119 na wygod\u0119 letnik\u00f3w uk\u0142adany wzd\u0142u\u017c wydm, codziennie dalej i dalej, rano i pod wiecz\u00f3r pluj\u0105cy kawowoszar\u0105 mieszank\u0105 wody i mokrego piachu przywo\u017conego z drugiego brzegu zatoki. Mieszanka wlewa si\u0119 w miejsca, z kt\u00f3rych w ci\u0105gu dnia zadziwiaj\u0105co sprawne spychacze wygarniaj\u0105 stary brudno\u017c\u00f3\u0142ty piasek i podpychaj\u0105 go na odsiecz zm\u0119czonym wydmom. Tak K., w stanie wy\u017cszej konieczno\u015bci nie zwa\u017caj\u0105c na urlopowicz\u00f3w, walczy z odwetem morza, nie po raz ostatni zapobiegaj\u0105c utracie, ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 jednak, \u017ce niczego ostatecznie zabezpieczy\u0107 si\u0119 nie da, bo wszystko podlega zniszczeniu.<\/p>\n<p>Mo\u017ce dlatego tak smakuje czytany tu ponownie Odojewski, wci\u0105\u017c wywo\u0142uj\u0105cy zdziwienie, \u017ce tak m\u0142ody przed sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu laty cz\u0142owiek ju\u017c by\u0142 naznaczony ogromn\u0105 wiedz\u0105 o przemijaniu i utracie, wiedz\u0105, kt\u00f3rej nie maj\u0105 cz\u0119sto starcy szukaj\u0105cy daremnie swych wysp ocalenia. Tu, w K., kt\u00f3rej nie tak dawno jeszcze w og\u00f3le nie by\u0142o, bardziej ni\u017c gdzie indziej staje si\u0119 oczywiste, \u017ce \u017cadna wyspa nie daje ocalenia pe\u0142nego, \u017cadne z\u0142\u0105czenie nie jest dane na zawsze, \u017ce tak jak morze wci\u0105\u017c upomina\u0107 si\u0119 b\u0119dzie o swoje, tak o swoje upomni si\u0119 czas. I cho\u0107 z ka\u017cdej zag\u0142ady mo\u017cna co\u015b ocali\u0107 &#8211; cho\u0107by pami\u0119\u0107, to i j\u0105 zalej\u0105 wody.\u201d<\/p>\n<p>Przerywam cytowanie wakacyjnych zapisk\u00f3w, bo nie s\u0105 one jak wida\u0107 \u017cadnym lekarstwem na ponoworoczny smutek. Jeszcze tylko jeden obrazek z pami\u0119ci: nag\u0142y przylot stada czarnych kormoran\u00f3w, diabolicznych ptak\u00f3w, kt\u00f3re w przeddzie\u0144 naszego wyjazdu z <a href=\"http:\/\/www.kuznica.pl\/o_miejscowosci.html\">Ku\u017anicy<\/a> obsiad\u0142y pog\u0142\u0119biany w\u0142a\u015bnie port, cho\u0107 wcze\u015bniej ledwo raczy\u0142y tu zagl\u0105da\u0107. Nazajutrz rano odlecia\u0142y, zgodnie z rytmem natury uciekaj\u0105c przed jesieni\u0105, nie wszystkie jednak, bo kilka osobnik\u00f3w pozosta\u0142o, jakby nie dotyczy\u0142o ich przemijanie p\u00f3r roku. <\/p>\n<p>Wspomnienie o nich, zbyt s\u0142abych, by goni\u0107 s\u0142o\u0144ce i ucieka\u0107 przed ch\u0142odem jesieni, jest mimo wszystko optymistyczne. Bo przecie\u017c zima nie nadesz\u0142a i nawet, je\u015bli przyjdzie, to pewnie na kr\u00f3tko, jest wi\u0119c nadzieja, \u017ce z kormoranami, kt\u00f3re zdecydowa\u0142y si\u0119 zaczeka\u0107, spotkamy si\u0119 ju\u017c za par\u0119 miesi\u0119cy, kiedy przez kilkana\u015bcie dni bez wyrzut\u00f3w sumienia b\u0119dziemy wylegiwa\u0107 si\u0119 na piasku i oddawa\u0107 pozornie bezsensownym zaj\u0119ciom. Takim, jak cho\u0107by opisane w znanym fragmencie Gombrowiczowskiego \u201eDziennika\u201d ocalanie nadmorskich \u017cuk\u00f3w, kt\u00f3re przewr\u00f3ciwszy si\u0119 na plecy, ugrz\u0119z\u0142y w piasku i nie mog\u0105 ruszy\u0107 w w\u0119dr\u00f3wk\u0119 za horyzont.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Huk petard, huk \u017cycze\u0144 i szampa\u0144skich humor\u00f3w. Niezrozumia\u0142a rado\u015b\u0107, \u017ce rok min\u0105\u0142 i posun\u0119li\u015bmy si\u0119 w przemijaniu. Nic dziwnego, \u017ce po tak wymuszonej rado\u015bci wpadamy w d\u00f3\u0142, depresj\u0119, jesienn\u0105 w\u0142a\u015bciwie, bo zima leni si\u0119 w tym \u2013 tamtym roku wyj\u0105tkowo. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[96,98,97],"class_list":["post-205","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-dziennik","tag-herb","tag-kuznica"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/205","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=205"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/205\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":210,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/205\/revisions\/210"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=205"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=205"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=205"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}