{"id":163,"date":"2011-11-09T11:05:51","date_gmt":"2011-11-09T09:05:51","guid":{"rendered":"http:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=163"},"modified":"2011-11-09T11:05:51","modified_gmt":"2011-11-09T09:05:51","slug":"spacer-wolnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/?p=163","title":{"rendered":"Spacer wolno\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>A jedenastego jesie\u0144, nie Polsk\u0119 zobacz\u0119. Ma by\u0107 jeszcze polska, z\u0142ota, wi\u0119c psy zawo\u0142am, szalik ju\u017c chyba zawi\u0105\u017c\u0119, nad barw\u0105 jego si\u0119 nie zastanawiaj\u0105c, kaptur na g\u0142ow\u0119 zaci\u0105gn\u0119, ale nie dla niepoznaki, a od zimna. I p\u00f3jd\u0119 niespiesznie przed siebie, bo wreszcie wolny jestem na tyle, by wolnym by\u0107 tak\u017ce od manifestowania wolno\u015bci. <\/p>\n<p>Dosy\u0107. Nie dam sobie wm\u00f3wi\u0107, \u017ce przeniesienie ksi\u0105\u017cki z p\u00f3\u0142ki na inn\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 przez prywatn\u0105 firm\u0119 to starcie cywilizacji \u017cycia z cywilizacj\u0105 \u015bmierci i zamach na wolno\u015b\u0107 s\u0142owa. Nie wlepi\u0119 sobie wlepki w obronie zakonnika, kt\u00f3ry przed p\u00f3\u0142wieczem odda\u0142 swoj\u0105 wolno\u015b\u0107 w pacht pos\u0142usze\u0144stwa prze\u0142o\u017conym, nie wiedz\u0105c przecie\u017c, czy m\u0119drcami oni b\u0119d\u0105 czy g\u0142upcami. I nie dam sobie wm\u00f3wi\u0107, \u017ce zadymiarze blokuj\u0105cy nawzajem swe przemarsze s\u0105 obro\u0144cami mojej wolno\u015bci, a cho\u0107 mi jedni  bli\u017csi od drugich, to boj\u0119 si\u0119 ich b\u0119d\u0119 jeszcze bardziej, bo \u0142atwiej mnie mog\u0105 nam\u00f3wi\u0107, bym ich popar\u0142. A przecie\u017c tak jedni, jak drudzy stosuj\u0105 przemoc nie tylko retoryczn\u0105, manipuluj\u0105 i graj\u0105 na emocjach, oczywi\u015bcie w obronie s\u0142usznej sprawy. Jedynie s\u0142usznej, tak s\u0142usznej, \u017ce na widok tej s\u0142uszno\u015bci ciarki mi chodz\u0105 po plecach. Szczeg\u00f3lnie, gdy verba wbijaj\u0105 pi\u0119\u015bciami w \u017cebra, by w ko\u0144cu odr\u00f3\u017cnia\u0107 si\u0119 od siebie tylko barw\u0105 szalika twarz skrywaj\u0105cego.<\/p>\n<p>Rzecz jasna, dyskutowa\u0107 trzeba i o ksi\u0105\u017cce Szczuki, i o drastycznych protestach obro\u0144c\u00f3w \u017cycia pocz\u0119tego, i o pojmowaniu przez ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki wolno\u015bci s\u0142owa odmienny od liberalnych definicji. O prawie i sumieniu, o w\u0142adzy pa\u0144stwa i swobodach obywatelskich, o wierze i niewierze, prawdzie i nie. Ale dyskutowa\u0107 odnosz\u0105c te wa\u017cne kwestie do indywidualnego do\u015bwiadczenia, wra\u017cliwo\u015bci, \u017cycia i losu, a nie ideologicznych konstrukt\u00f3w, nie na zawo\u0142anie medialnych klaun\u00f3w z szo\u0142biznesu czy \u2013 to przecie\u017c prawie to samo &#8211; postpolityki. Dyskutowa\u0107 maj\u0105c minimum wsp\u00f3lnych s\u0142\u00f3w i sens\u00f3w, a nie wsp\u00f3lny bazar zamiast agory. Na szcz\u0119\u015bcie jest literatura.<\/p>\n<p>Wi\u0119c jedenastego p\u00f3jd\u0119 powoli przed siebie, pogwizduj\u0105c na psy po cichu, bo nawet porz\u0105dnie gwizda\u0107 nie potrafi\u0119. Spr\u00f3buj\u0119 za to porz\u0105dnie pomy\u015ble\u0107 o pewnym zapisie indywidualnego do\u015bwiadczenia, o kt\u00f3rym nie mog\u0119 zapomnie\u0107 od kilku miesi\u0119cy. O prozie, kt\u00f3r\u0105 r\u00f3wnie\u017c pr\u00f3bowano podda\u0107 ideologicznej obr\u00f3bce, ale raczej bezskutecznie. M\u00f3wi\u0119 o  \u201eObsoletkach\u201d Justyny Bargielskiej, cieniutkiej ksi\u0105\u017ceczce napisanej dziwn\u0105, chorobliwie powykr\u0119can\u0105 i po\u0142aman\u0105 polszczyzn\u0105, przypominaj\u0105c\u0105 troch\u0119 polszczyzn\u0119 Leo Lipskiego z jego bole\u015bnie ekstrawaganckich eksperyment\u00f3w prozatorskich, mierz\u0105cych si\u0119 z podobnie okrutnym, niemedialnym wymiarem \u017cycia i \u015bmierci.<\/p>\n<p>Justyna Bargielska swoj\u0105 nagrodzon\u0105 w Gdyni ksi\u0105\u017ck\u0105 znalaz\u0142a si\u0119 (bezwiednie?) w samym \u015brodku  ideologicznego sporu o to, w kt\u00f3rym momencie zaczyna si\u0119 cz\u0142owiek. Odpowied\u017a kardynalnie r\u00f3\u017cni obro\u0144c\u00f3w \u017cycia pocz\u0119tego i obro\u0144c\u00f3w prawa do aborcji. Bargielska w tym sporze jako\u015b uczestniczy, ale nie daje si\u0119 wpisa\u0107 w ideologiczny schemat. Uniewa\u017cnia ideologiczn\u0105 zerojedynkowo\u015b\u0107 samym wyborem tematu swojej prozy: pisze o ludziach, kt\u00f3rzy poronili, o kobietach i m\u0119\u017cczyznach, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 nawet pochowa\u0107 swojego dziecka, bo medycyna i obyczaj odmawiaj\u0105 mu prawa do godnej \u015bmierci,  pogrzebu i pami\u0119ci . Bo urodzi\u0142o si\u0119 martwe.  \u201eCzy sformu\u0142owanie urodzi\u0142 si\u0119 martwy jest zgodne z konstytucj\u0105? Bo z logik\u0105 &#8211; nie jest\u201d \u2013 pada pytanie w \u201eObsoletkach\u201d. I tak zdanie po zdaniu, rozdzia\u0142 po rozdziale podwa\u017ca Bargielska nasze przyzwyczajenia j\u0119zykowe i my\u015blowe. Zdejmuje z nas ideologiczn\u0105 w\u0142adz\u0119 j\u0119zyka, konfrontuj\u0105c go z \u201enag\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105\u201d, czyni\u0105c z niego bardzo literacki u\u017cytek \u2013 narz\u0119dzie do zapisania pojedynczego losu, cierpienia, rozpaczy, bezradno\u015bci i rado\u015bci bez pocieszenia. <\/p>\n<p><em>\u201eZawo\u0142a\u0142 na po\u0142o\u017cn\u0105, \u017ceby przynios\u0142a s\u0142oik, pod\u0142uba\u0142 znowu, wyj\u0105\u0142 ze mnie jaki\u015b kawa\u0142ek czego\u015b i wrzuci\u0142 do s\u0142oika. Po\u0142o\u017cna naklei\u0142a poloplast z moim nazwiskiem, kaza\u0142a mi si\u0119 przebra\u0107 w koszul\u0119 nocn\u0105 i posz\u0142y\u015bmy na oddzia\u0142. Podziemiem, bo oddzia\u0142 by\u0142 w innym bloku szpitala. S\u0142oik nios\u0142a po\u0142o\u017cna. Na oddziale zrobili mi USG. Lekarz uprzedzi\u0142, \u017ce us\u0142ysz\u0119 r\u00f3\u017cne d\u017awi\u0119ki, ale \u017ce \u017caden z nich nie b\u0119dzie biciem serca mojego dziecka. &#8211; Oj, no wiem &#8211; obruszy\u0142am si\u0119. &#8211; Przecie\u017c serce mojego dziecka jest w s\u0142oiku\u201d.<\/em> Niewiele takich zda\u0144, tak mocnych fragment\u00f3w napisano po polsku. Pami\u0119tacie Borowskiego: <em>mi\u0119dzy jednym a drugim kornerem\u2026?<\/em><\/p>\n<p>O to, na kt\u00f3rej p\u00f3\u0142ce powinna znale\u017a\u0107 si\u0119 ksi\u0105\u017cka Justyny Bargielskiej, pewnie nikt wa\u017cny si\u0119 nie pok\u0142\u00f3ci. Nikt wa\u017cny dla medi\u00f3w, kt\u00f3re \u015bwiata nie widz\u0105 poza zadymami mi\u0142o\u015bnik\u00f3w wolno\u015bci i wolno\u015b\u0107 t\u0119 kochaj\u0105cych inaczej. Ja tej ksi\u0105\u017cki wci\u0105\u017c nie potrafi\u0119 od\u0142o\u017cy\u0107 na p\u00f3\u0142k\u0119, bo mam wra\u017cenie, ze powinienem czyta\u0107 j\u0105 jeszcze raz i jeszcze, w absolutnej ciszy. <\/p>\n<p>Wi\u0119c kiedy dojd\u0119 do ko\u0144ca \u015bcie\u017cki, coraz bardziej podobnej do ugoru, przez kt\u00f3ry wiedzie, poczekam na psa, nie wierz\u0105c, \u017ce tak od razu porzuci \u015bwie\u017cy zapach zwierzyny. Przystan\u0119 pod lasem, przy brzozach, kt\u00f3re kiedy\u015b zasadzi\u0142em, a teraz zadziwiaj\u0105 mnie, \u017ce tak szybko rosn\u0105 i pewnego dnia, gdy zacznie si\u0119 budowa drogi, wszystkie p\u00f3jd\u0105 pod top\u00f3r zanim puszcz\u0105 soki. W ciszy pos\u0142ucham trzasku ga\u0142\u0119zi, strzelaj\u0105cych pod ci\u0119\u017carem przedzieraj\u0105cego si\u0119 przez las wielkiego czarnego kud\u0142acza z wywieszonym na ukos czerwonym j\u0119zorem. A wieczorem b\u0119d\u0119 tak zm\u0119czony, \u017ce mo\u017ce uda mi si\u0119 nawet nie w\u0142\u0105czy\u0107 telewizora i nie zobaczy\u0107, kto w walce o rz\u0105d dusz narodowych mocniej wbija\u0142 swe idee w rubaszny czerep przeciwnika. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A jedenastego jesie\u0144, nie Polsk\u0119 zobacz\u0119. Ma by\u0107 jeszcze polska, z\u0142ota, wi\u0119c psy zawo\u0142am, szalik ju\u017c chyba zawi\u0105\u017c\u0119, nad barw\u0105 jego si\u0119 nie zastanawiaj\u0105c, kaptur na g\u0142ow\u0119 zaci\u0105gn\u0119, ale nie dla niepoznaki, a od zimna. I p\u00f3jd\u0119 niespiesznie przed siebie, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[79,81,82,80,78,83],"class_list":["post-163","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii","tag-11-listopada","tag-justyna-bargielska","tag-kazimiera-szczuka","tag-spacer","tag-swieto-niepodleglosci","tag-wolnosc"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/163","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=163"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/163\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":171,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/163\/revisions\/171"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=163"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=163"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/tyczynski.muzeumliteratury.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=163"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}